Miesięczne archiwum: Grudzień 2010

Bieszczadzka Jesień – wstęp

Urlop w tym roku wypadł mi październiku. Mimo nieciekawie zapowiadającej się pogody przez cały wrzesień (zimno, deszcze co drugi dzień)  okazało się, że pierwszy tydzień października jest bardzo słoneczny. W sam raz na urlop po górach. Tytuł już zdradza, że wybrałem się w Bieszczady. Tyle dobrego słyszałem o Bieszczadzkiej Jesieni, że postanowiłem to sprawdzić. Kolejny atut Bieszczad był taki, że dawno w nich nie byłem. Byłem już wiosną, z końcem lata a jesienią jeszcze nie byłem. Czas najwyższy, aby poznać Bieszczadzką Jesień. Czytaj dalej