Miesięczne archiwum: Październik 2011

Pilsko

Na Pilsko próbowałem wdrapać się już dwa razy. Za każdym razem startowałem z bardzo gościnnej Chatki Dobrodzieja w Sopotni Wielkiej. Niestety raz wystartowaliśmy za późno – tak dobrze tam goszczą. Za drugim razem okazało się, że części ekipy odnowiła się kontuzja i nie wejdzie na szczyt, więc i odpuściłem. Kolejna okazja przydarzyła mi się w pierwszy weekend października, przy okazji zjazdu kolegów ze studiów w Beskidzie Żywieckim. Prognozy pogody były wyśmienite, grzechem było by nie spróbować. Ruszyłem z Krakowa, przez Suchą Beskidzką aż do Korbielowa. Na przełęczy Glinne przy dawnej strażnicy pograniczników postanowiłem zostawić samochód. Na parkingu na „dzień dobry” użądliła mnie osa w szyję. Niezły omen jak na początek … Czytaj dalej