České Švýcarsko – Sächsische Schweiz czyli Szwajcaria Czesko – Saksońka

Na pograniczu Czech i Niemiec jest Szwajcaria Czesko – Saksońska to swoisty teren wyrzeźbiony przez rzekę Łabę (Elbe). Rozpościera się między czeskim miastem przygranicznym Děčín i saksońskim miastem Pirna. Na obszarze 360 km² wody uformowały w piaskowcu oraz bazalcie wiele miast skalnych. Wędrując po tamtejszych szlakach jesteśmy zaskakiwani wysokościami skał – dochodzących do 200 metrów. Miejsce też szczególne dla Czechów ponieważ znajduje się tam najniższy punkt Czech.Moje spotkanie z tym rejonem było już drugie. Za pierwszym razem ledwo kilka dni udało mi się tu spędzić z przyjaciółmi. Tym razem tylko we dwójkę zdobywaliśmy poszczególne szlaki. Na mapie wypatrzyłem wioseczkę Mezna, mała na uboczu myśląc, że ceny nie będą tam wysokie szczególnie, że w internecie taką informację też zdobyliśmy. Jakie było nasze zdziwienie kiedy ceny zaczynały się 400 koron od osoby za noc. Szybko stamtąd uciekliśmy, żałując, że wcześniej nie zadzwoniliśmy. Ruszyliśmy drogą w stronę Doubic gdzie wiedziałem, że możemy mieć nocleg za 270 koron. Byliśmy w Intercampie (Vysoka Lipa) gdzie mini domki odstraszyły nas swoim zaduchem i smrodem. Jadąc tak od pensjonatu do pensjonatu szukaliśmy noclegu. Jako, że był piątek to wszędzie było zajęte. Aż w końcu w Rynatricach w dawnej knajpie „u Rysku” znaleźliśmy miejsce. I to po dobrej cenie. Wyremontowane duże pokoje stały dla nas otworem do wyboru do koloru. Wybraliśmy jeden z pokoi na piętrze od zachodu. Jako, że gospodyni nie oczekiwała gości nie miała jeszcze gotowych pokoi. Skorzystaliśmy „Hospůdki na konci světa”, która była w pobliżu skąd są cudowne widoki na skalne wyspy. Można tam zjeść ciekawe tradycyjne czeskie dania. Warto spróbować.  Kiedy wróciliśmy na nasz nocleg pokój był już gotowy. Okazało się, że jesteśmy jedynymi gośćmi w całym domu. Kuchnia i jadalnia tj. sala dawnej knajpy, mieliśmy tylko dla siebie. Mieliśmy wymarzone miejsce na kolejne siedem dni. Pogoda miała nam się lekko popsuć więc postanowiliśmy korzystać z największych atrakcji.

Na sobotę wybraliśmy się na zdobycie Pravčická brána i na skorzystanie ze „spływu” rzeką Kamenice. Samochód zostawiliśmy w połowie drogi między Mezna a Mezni Louka aby w drodze powrotnej mieć bliżej. Okazało się to złym pomysłem. „Pokutu” wyniosło nas 100 koron. Okazuje się, że je to teren Parku Narodowego i nie wolno korzystać z poboczy w celu parkowania. Szlakiem ruszyliśmy z Mezni Louka do Pravčicka. Dróżka prowadzi trawersem. Powoli do góry. Na sam koniec jest troszkę schodów a potem bramka z kasą. Jakieś zabytkowe schronisko i napis, że otwarte od do. No cóż trzeba zapłacić aby móc w tłumie podziwiać widoki. Tak bywa tam w weekendy i w sezonie. Przysiedliśmy na uboczu na skale i zjedliśmy sobie nasze drugie śniadanie. Potem była sesja zdjęciowa widoków no i kilka pamiątkowych zdjęć nas samych do kolekcji.

Zejście do Hřenska jest krótsze niż wejście z drugiej strony i przez to bardziej strome. Samo Hřensko ma swój urok. Dwa tygodnie przed nami przelała się przez niego potężna woda i było trochę zniszczeń. Na szczęście dla mieszkańców były to nie wielkie zniszczenia. Ale widać było, że dużo miejsc się suszy.

Poszliśmy na nasz „spływ” a tak naprawę to podróż w górę rzeki. Łodzie pływają w tą i z powrotem na małym odcinku, do którego trzeba dojść z obu stron. Od strony Hřenska idzie się ścieżka około 2 km wzdłuż rzeki. Potem w budce kupuje się bilet za 80 koron. Łodzie mieszczą około 20 osób, są pchane przez flisaka, który opowiada różne rzeczy, a są na pewno śmieszne bo wszyscy się śmieją jak rozumieją czeski. Nie zdradzę wszystkich szczegółów bo każdy powinien mieć niespodzianki :D. Po przepłynięciu 800 metrów trzeba przejść się około jednego kilometra do rozstaju dróg. Gdzie można kontynuować wędrówkę na kolejny spływ albo tak jak my wspiąć się po stromym zboczu do Mezna. Skąd doszliśmy do samochodu z niespodzianka tj blokadą na koło. Na szczęście z „pokuty” 1000 CZK udało się nam stargować do wartości 100 CZK. Po za tym „blok na pokutu” jest wystawiona nie na mnie tylko na kogoś o moim drugim imieniu.

Trasa

Pokaż Czechy – Szwajcaria Czeska – Pravcicka Brama na większej mapie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *