U źródeł Wisłoki

Wisłoka swoje źródło ma w Beskidzie Niskim, dokładnie na zboczach góry Dębi Wierch, blisko granicy polsko – słowackiej. My swoją wędrówkę zaczęliśmy w Radocyni przed budynkiem starej szkoły. Jeżeli uważnie się rozglądnąć w tej okolicy to można znaleźć ślady starej wsi: a to fragmenty piwnic, a to miedzę widoczną na polach.
Czytaj dalej

Na Baranie

Drugiego dnia naszego wypadu w Beskid Niski wybraliśmy się na Baranie to szczyt o wysokości 754 m n.p.m. Pogoda dopisała, było słonecznie. Zaplanowaliśmy spokojną trasę na ten dzień. Ruszyliśmy z Huty Polańskiej, dawnej miejscowości Łemkowskiej, w której znajdują się trzy budynki: Schronisko Hajstra (gdzie nocowaliśmy), dość duży nie oznakowany dom oraz odbudowany kościół. Czytaj dalej

Małe przenosiny

Jak widać na stronie zagościły nowe porządki. Zagościł nowy CMS. Tak przesiadłem się z Drupala na WordPress. Niestety Drupal przestał wpierać moduły, które używałem do tworzenia galerii. Dlatego ostatnie wpisy były bez zdjęć. A teraz moduły są bardziej samodzielne. Przeniosłem wszystkie materiały z poprzedniego CMSa. Niestety trzeba było ręcznie. Myślę, że same zalety będą nowego „silnika”. Na razie prosty wygląd. Z czasem popracuję nad nowym szablonem. Dodałem możliwość komentowania wpisów. Zapraszam do komentowania.

Schronisko pod Łabskim Szczytem

Ze schroniska PTSMu „Chata Rumcajsa” ruszyłem około 9 godziny po śniadaniu składającego się z resztek pieczywa. Przed wyruszeniem w górę, trzeba było uzupełnić zapasy. Do sklepu trzeba było iść drogą cały czas w dół i niedaleko, jak powiedział gospodarz. I faktycznie szybko trafiłem na sklep. Uzupełniłem zapasy i zacząłem się wypytywać o drogę na Szrenicę. Chciałem dojść do szlaku bocznymi uliczkami. Jak się okazało, byłem całkiem niedaleko. Czytaj dalej

Izerskie Góry we wrześniu

Swoją wędrówkę rozpocząłem w Świeradowie – Zdroju gdzie dojechałem PKSem z Jeleniej Góry. Samo miasteczko to mała miejscowość uzdrowiskowa. Jest ono odnawiane. Co powoduje, że uliczki staną się bardziej urokliwe. We wrześniu było troszkę kuracjuszy tamtejszych sanatoriów, którzy zasiadali na ławkach delektując się atmosferą uzdrowiska. Uzupełniłem zakupy w jednym ze discountów. Zaraz obok znalazłem pizzerie gdzie zjadłem pyszną sałatkę grecką z sosem czosnkowym. Duży talerz za niewielką opłatą. Posiłek sam raz przed wyjściem w góry. Czytaj dalej